Dziś po raz kolejny przekonaliśmy się, jak wielką siłę ma wspólnota i serce otwarte na drugiego człowieka.
Nasi niezastąpieni wolontariusze wraz z opiekunami stanęli dziś pod kościołem w Białej Nyskiej, by sprzedać to, co jeszcze pozostało z jarmarku charytatywnego – wszystko z myślą o pani Sylwii Baziuk.
Było chłodno, ale ciepło płynęło z serc
Z każdego uśmiechu, z każdego „dziękuję”, z każdej rozmowy i każdej złotówki wrzuconej do puszki.
Na pierwszym zdjęciu widzicie wieniec na drzwi, który nadal jest do kupienia.
To nie tylko piękna ozdoba – to realna pomoc i gest solidarności.
Osoby zainteresowane prosimy o wiadomość w komentarzu.
Z całego serca dziękujemy naszym wolontariuszom
Dziękujemy także wszystkim uczniom, którzy włożyli ogrom pracy, czasu i serca w przygotowanie ozdób, a dziś – mimo wolnego czasu – przyszli, by jeszcze bardziej zwiększyć liczbę wpłat.
Jesteśmy z Was niezwykle dumni.
Bo szkoła to nie tylko nauka.
To empatia, odpowiedzialność i pomaganie wtedy, gdy ktoś nas potrzebuje